Zerwane więzadło krzyżowe przednie prawego kolana, operacja w grudniu, rehabilitacja trwa. Wraca najwcześniej we wrześniu, może w październiku. NYCFC ma bilans 3-2-2, czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej — i dziś wieczorem o 19:30 podejmuje Charlotte FC na Citi Field w Queens. Bez Martíneza. Znowu.
Co się stało z Martínezem
Historia jest bolesna i jednocześnie głupia. W listopadzie 2025 roku Martínez poleciał na zgrupowanie reprezentacji Kostaryki na eliminacje do Mistrzostw Świata. W meczu z Haiti na Curaçao — na boisku, które według kostarykańskiej federacji „nie nadawało się do gry” — zerwał ACL w prawym kolanie. Zagrał cały mecz. Kostaryka przegrała 0:1 i niedługo potem odpadła z eliminacji. Martínez wrócił do Nowego Jorku z kolanem do operacji i sezonem do wyrzucenia.
Operacja odbyła się 4 grudnia. Rehabilitacja potrwa od 8 do 10 miesięcy. To znaczy, że jeśli wszystko pójdzie dobrze, Martínez wróci na boisko pod koniec września — na ostatnie tygodnie sezonu regularnego. Jeśli nie pójdzie dobrze — zobaczymy go dopiero w 2027, w nowym Etihad Parku.

Jak NYCFC radzi sobie bez niego
Lepiej, niż pesymiści zakładali, gorzej, niż fani chcieliby. Trzy zwycięstwa, dwa remisy, dwie porażki. Demolka Orlando 5:0 w trzeciej kolejce pokazała, że ten zespół potrafi grać bez Martíneza. Ale porażka z Inter Miami 2:3 u siebie i bezradne 0:2 w Vancouver pokazały coś innego — że bez napastnika, który ciągnie na siebie obrońców i wie, gdzie stanąć, żeby piłka trafiła do siatki, atak NYCFC bywa jałowy.
Trener Pascal Jansen rotuje ustawieniem. Nicolás Fernández gra na pozycji Martíneza, Santiago Rodríguez i Hannes Wolf operują za nim. Momenty błysku są — ale nie ma tego jednego gościa, który w ostatnich dwóch sezonach strzelał gole-zwycięzców tak regularnie, że obrońcy zaczynali go pilnować już od pierwszego gwizdka. W zeszłym sezonie Martínez miał dziesięć goli-zwycięzców w siedemnastu trafieniach. Dziesięć. To nie napastnik — to ubezpieczenie na wypadek złego dnia.
Dziś Charlotte — i co dalej
Charlotte FC przyjeżdża na Citi Field dziś o 19:30. Prawdopodobieństwo wygranej NYCFC według modeli MLS to 53% — niezłe, ale nie dominujące. Przed NYCFC najtrudniejszy fragment kalendarza: po Charlotte jeszcze Cincinnati w środę, potem Montreal na wyjeździe, DC United, LAFC i Columbus. Sześć meczów w trzy tygodnie. Bez Martíneza będzie to test wytrzymałości i głębi składu.
Czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej brzmi przyzwoicie — ale ta konferencja ma Inter Miami na szczycie, a za plecami NYCFC stoją drużyny, które polują na każdy potknięcie. Jedno albo dwa przegrane mecze i nagle z czwartego miejsca staje się ósme.
Etihad Park rośnie w Queens
Jest jedno miejsce, w którym NYCFC nie musi się martwić o wynik — plac budowy w Willets Point w Queens. 25 marca zamontowano ostatnią stalową belkę nowego stadionu Etihad Park. 25 000 miejsc, pierwszy w historii Nowego Jorku stadion zaprojektowany wyłącznie pod piłkę nożną, pierwszy w pełni elektryczny stadion sportowy w USA. Koszt: 800 milionów dolarów, finansowany prywatnie przez NYCFC.
Otwarcie — sezon 2027, kiedy MLS przechodzi na kalendarz letni-jesienny na wzór europejski. Stadion będzie też gospodarzem dziewięciu meczów piłkarskich na igrzyskach olimpijskich 2028 w Los Angeles — w tym ćwierćfinału mężczyzn. Na czas Olimpiady zmieni nazwę na „New York Stadium” zgodnie z polityką MKOl dotyczącą sponsorów.
Nowy dyrektor sportowy Todd Dunivant powiedział, że Etihad Park będzie „narzędziem rekrutacyjnym jak żadne inne” — pozwoli ściągać gwiazdy, które dotąd nie chciały grać na Yankee Stadium, dzieląc szatnię z baseballistami i grając na boisku z moundem miotacza pod murawą. Kibice NYCFC, którzy od jedenastu lat skaczą między Yankee Stadium, Citi Field i Red Bull Arena w New Jersey, wreszcie będą mieli dom. Jeden z nich powiedział Queens Eagle: „Kiedy umrę, chcę, żeby mój pogrzeb odbył się tutaj.”
Co to znaczy dla Polonii
Willets Point to dzielnica w Queens, w której Polacy żyją i pracują od dekad. Stacja Mets–Willets Point na linii 7 jest kilka przystanków od Sunnyside i Woodside, gdzie społeczności polonijne są wciąż aktywne. Nowy stadion plus osiedle 2 500 mieszkań po przystępnych cenach plus szkoła plus hotel — to zmienia okolice w sposób, który dotyka lokalnych społeczności bezpośrednio.
A Martínez? Jeśli wróci w październiku i NYCFC będzie w grze o playoffy, to historia sezonu napisze się sama: jak drużyna z Nowego Jorku przetrwała dziesięć miesięcy bez swojego najlepszego strzelca i doczekała się jego powrotu na finisz. Jeśli nie wróci — pierwszy mecz w Etihad Parku w 2027 może być jego nowym początkiem. Tak czy inaczej, Martínez jest brakującym elementem układanki. I NYCFC liczy dni.
Redakcja, Głos Polonii w USA
NYCFC sezon 2026 | Bilans: 3-2-2 (4. miejsce Konferencja Wschodnia) | Dziś: Charlotte FC, 19:30 ET, Citi Field | Martínez (ACL): wraca najwcześniej wrzesień/październik | Etihad Park: otwarcie 2027, Olimpiada 2028
Czytaj więcej na poland.us.












