Celem akcji jest uświadomienie sądeczanom, że podarowanie elektrośmieciom nowego życia pozytywnie wpływa na środowisko. Kiedy przygotowano ją pierwszy raz w ubiegłym roku, spotkała się z dużym odzewem, który zaskoczył dyrektora Kany Grzegorza Tabasza.
– Zdziwiony byłem, że worek z piętnastoma starymi telefonami klawiszowymi poszedł jak świeże bułeczki. W każdym domu, w każdym mieszkaniu jest takie miejsce, taki pawlacz, taka szafeczka, taka komóreczka, gdzie składa się takie rzeczy. Wyrzucić szkoda, no to niech jeszcze leży. I leży. Nas interesują takie drobne, stare przedmioty jak: telefony, ładowarki, odtwarzacze DVD, piloty – powiedział krakowskiej rozgłośni licząc, że trzy zaplanowane na jesień br. “wymianki” również zakończą się sukcesem.










