Sława mówi zaskoczonej Elce, że Natalia jest w ciąży, a dziecko nie jest Roberta! Elka dzwoni do siostry, która dementuje plotkę, ale zamierza utrzeć nosa wścibskiej mamie. Zdobywa się na odwagę i wyjawia prawdę. Sława oddycha z ulgą na wieść o tym, że już nie musi przyspieszać ani ślubu, ani planować chrzcin. Kolejny raz wtrąca się w nie swoje sprawy, kiedy podstępem urządza obiad dla Natalii i Roberta. Powinna jednak uważać, bo dobrymi intencjami piekło wybrukowane… Tymczasem młodsza córka coraz więcej czasu spędza z Tomaszem, który chwali jej zdjęcia. Nie jest z tego zadowolona Sylwia, która znowu zaczyna być zazdrosna o ukochanego.
W redakcji wre – przyszedł dzień konkursu na naczelnego. Nieczyste zagrywki dalej kontynuują Dorota i Krzysiek, nie zważając na uczucia osób, które do tego wykorzystują. Po prezentacji tylko Mikołaj czuje się niepewnie. Kto będzie nowym naczelnym? Powodów do radości z pewnością nie będzie miała Elka, która czuje się pominięta przez triumfującego Mikołaja. W końcu to ona mu pomagała. Mężczyzna jednak zdaje się tego nie zauważać, bo zbyt bardzo zajmuje go ukrywanie sekretu, który dzieli z Maleną. Elka stara się zrozumieć i wspierać zapracowanego partnera, ale brakuje jej wspólnie spędzanego czasu. Zmienia nastawienie, gdy dostaje od Mikołaja maila, który miał trafić do Singielki. Zaczyna rozumieć, że redaktor flirtuje z nieznajomą…











