O. Waldemara cechują skromność i prostota i bardzo nie lubi być w centrum zainteresowania, wiec postanowiono w tajemnicy przygotować dla niego niespodziankę. Wszystkie Msze św. w tym dniu były w intencji Ojca, bo nie tylko sobotnie urodziny, ale też niedzielne imieniny były ku temu najlepszą okazją. Kosz wypełniony biało-czerwonymi różami wręczony solenizantowi podczas Eucharystii był wyrazem wdzięczności, życzliwości i radości tych, którzy uczestniczyli w tej uczcie ofiarnej.
Parafianie przygotowali dla swojego proboszcza film – składankę z życzeniami. Jednak punktem kulminacyjnym było spotkanie w szkolnym audytorium. Najpierw dzieci z Dziecięcego Zespołu Pieśni i Tańca “Maki” zaprezentowały program artystyczny “Życzymy, życzymy”. Zespół tworzy liczna grupa dzieci z Polskiej Szkoły w Lakewood, którym ojciec zawsze służy posługą. Zachwycili swoim występem także tancerze z portugalskiej grupy pieśni i tańca z South River. Energia tancerzy udzieliła się wszystkim gościom, gromko odśpiewano więc “100 lat “po polsku (w kilku wersjach) oraz angielskie, portugalskie i hiszpańskie odpowiedniki tej urodzinowej piosenki. Ojciec Waldemar jest duszpasterzem wszystkich czterech grup etnicznych, więc każda z nich chciała go uhonorować na swój własny sposób.
Życzeniom nie było końca. Wzruszający był moment kiedy grupa z Nowego Jorku uczestnicząca w “Wakacjach z Panem Bogiem” okazywała Ojcu swoją wdzięczność, a wtedy na Sali gromkim brawom nie było końca.
O. Waldemar to nie tylko proboszcz w swojej parafii, to przyjaciel dzieci od 13 lat spędzający z nimi “Wakacje z Panem Bogiem”, to duszpasterz młodych, to spowiednik kapelan dla przebywających w więzieniu, to wyjątkowy gospodarz kościoła św.Szczepana ,to człowiek całym sercem oddany posłudze drugiemu człowiekowi.
Dziś do wszystkich życzeń dodajemy jeszcze: niech dobry Bóg daje siłę, bo Ojciec jest nam bardzo potrzebny jako kapłan, przyjaciel, a przede wszystkim człowiek.















