Tradycja wyrobu obwarzanków sięga czasów średniowiecza, a ostatnio zostały one zgłoszone do Unii Europejskiej jako kolejny polski kandydat do miana produktu regionalnego.
Niestety, o ile turyści nadal zachwycają się sprzedawanymi w setkach miejsc obwarzankami, o tyle podwawelscy koneserzy coraz częściej utyskują na ich smak, a także wygląd. Dawno już straciły one swoje charakterystyczne cechy, upodabniając się do zwykłych bułek z dziurą w środku. Są nieproporcjonalnie grube, gumowate w smaku, rzadko kiedy chrupiące. Nawet jeśli uda się trafić na nową dostawę, świeżość obwarzanków pozostawia wiele do życzenia.
Ponieważ rośnie liczba niezadowolonych smakoszy, można się spodziewać zawiązania wkrótce w Krakowie jakiegoś komitetu lub stowarzyszenia na rzecz przywrócenia świetności obwarzankom. Wstyd byłoby bowiem wchodzić do Europy z wyrobem, który tylko śladowo przypomina swój pierwowzór.
Jerzy Bukowski












