Kompletnie pijany policjant zatrzymuje samochód prowadzony przez będącego w identycznym stanie kierowcę i lekko zataczając się pyta go:
– A od kiedy to siedzi się za kierownicą we dwóch?
Na to słyszy bełkotliwą odpowiedź:
– Ale to jeszcze nie jest powód, żeby w tyle osób otaczać samochód.
Przypomniała mi się ona, kiedy przeczytałem, że w województwie lubelskim jadący na motocyklu 15-latek nie posiadający uprawnień do kierowania tym pojazdem wymusił pierwszeństwo i doprowadził do zderzenia z samochodem prowadzonym przez 13-latka, którego pasażerem był jego nietrzeźwy 38-letni ojciec (ponad 3 promile alkoholu we krwi) pozbawiony wcześniej prawa jazdy za pijaństwo.
Niestety, jedyna puenta, jaka mi się nasuwa, brzmi: a to Polska właśnie.










