Niech szkoły zaopiekują się miejscami pamięci

W jubileuszowym roku 100-lecia odzyskania niepodległości odsłoniętych zostanie w całym kraju wiele pomników, obelisków, tablic i innych znaków upamiętniających bohaterów narodowych oraz wydarzeń, bez których nie sposób wyobrazić sobie powrotu Polski na polityczną mapę Europy.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
25 stycznia, 2018
Post thumbnail default dark

Większość tych monumentów powstaje z oddolnej inicjatywy, co dobrze świadczy o nas jako o społeczeństwie obywatelskim. Różne organizacje i stowarzyszenia występują z pomysłami, które następnie przejmują do realizacji lokalne władze samorządowe pomagając społecznikom zwłaszcza w sferze finansowej.

Bardzo cieszy mnie ta spontaniczna aktywność, ale zastanawiam się, czy po uroczystym odsłonięciu i poświęceniu kolejnego miejsca pamięci związanego z 100. rocznicą odzyskania suwerennego bytu przez Rzeczpospolitą po 123 latach zaborczej niewoli będzie on objęty stałą opieką.

Ten problem jest bardzo łatwy do rozwiązania. Wystarczy zaangażować szkoły, które w ramach prowadzonego przez nie wychowania patriotycznego mogą wziąć pod swoją pieczę znajdujące się w ich pobliżu pomniki, obeliski, tablice, itp. Czyż można sobie wyobrazić lepszą formę wzbudzania w uczniach miłości do ojczyzny, jak właśnie podjęcie troskliwej opieki nad takimi obiektami?

Jako wieloletni instruktor harcerski jestem głęboko przekonany, że umiejętna praca wychowawcza nauczycieli przyniosłaby znakomite rezultaty w tej materii, a dzieci i młodzież nie traktowałyby takich działań w kategoriach narzuconego z góry przykrego obowiązku, ale dostrzegłyby w nich naturalną realizację powołania do bycia dobrym Polakiem.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter