Próba przekonywania przy pomocy rzeczowych argumentów nie powiedzie się w żadnym z tych wypadków, można jedynie liczyć, że pierwszy z czasem zmądrzeje, a drugi wyzdrowieje. Nie ma się co denerwować, bo emocje są zazwyczaj złym doradcą. Takich ludzi należy po prostu omijać z daleka i przestrzegać innych przed kontaktem z nimi, ponieważ głupota oraz podszyte agresją zacietrzewienie bywają zaraźliwe.
Niech więc kompromitują się do woli.










