Następny etap krakowskiej “świętej wojny”

Jak to trzeba uważać, kiedy wchodzi się w koszulce swojego klubu do lokalu, w którym nie jest on zbyt lubiany.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
18 grudnia, 2019
Post thumbnail default dark

Przekonał się o tym p.o. prezesa Wisły Kraków Piotr Obidziński. W miniony weekend wybrał się on do jednej z najbardziej prestiżowych podwawelskich restauracji, żeby uczcić przerwanie przez jego drużynę passy porażek w polskiej ekstraklasie. Obsłudze lokalu nie spodobało się, że był on ubrany w koszulkę retro Wisły i został przez nią wyproszony, co opisał na Twitterze. Czyżby kibicowała ona Cracovii?

Obawiam się, że fani “Pasów” będą teraz zmuszeni do pilnowania tej restauracji przed zemstą zwolenników “Białej Gwiazdy”.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter