Po raz pierwszy mamy jednak do czynienia z czynną napaścią na motorniczego, o czym poinformowało na swojej stronie internetowej Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne S.A. w Krakowie:
Jeden z naszych motorniczych został zaatakowany przez pasażera w tramwaju na pętli Wzgórza Krzesławickie. Nie znamy jeszcze wszystkich szczegółów, ale wiemy, że do pobicia doszło, gdy motorniczy poprosił pasażera o opuszczenie pojazdu na ostatnim przystanku. Wtedy doszło do ataku na prowadzącego. Motorniczy ma obrażenia głowy, skarżył się też na ból w okolicach żeber. Całe zdarzenie zauważył inny motorniczy, który przyszedł od razu z pomocą napadniętemu. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia oraz policja. Motorniczy po przebadaniu w szpitalu został zwolniony do domu (odwiózł go inspektor ruchu). Sprawca zatrzymany przez policję. Z tramwaju został zabezpieczony monitoring.
Mam nadzieję, że motorniczowie i kierowcy autobusów mają status funkcjonariuszy publicznych i za napaść na nich w trakcie wykonywania czynności służbowych grożą surowe kary.










