Szczególnie zagrożone są górskie rejony na Podhalu, ponieważ quadowcy z upodobaniem szaleją po tamtejszych wąskich ścieżkach, przecinkach leśnych, a nawet po szlakach turystycznych, stwarzając ogromne zagrożenie dla turystów oraz strasząc zwierzynę.
Oprócz quadów można tam spotkać również skutery śnieżne, samochody i motocykle terenowe. Ostatnio motoryzacyjna plaga dotknęła gminę Kościelisko, której radni niemal na każdej sesji domagają się ukrócenia tych rozrywek.
“- Quady i samochody terenowe niszczą gospodarzom uprawy. Takie pojazdy powinny poruszać się po ściśle wyznaczonych trasach. Lasy są już zdewastowane – cytuje wypowiedź radnego Stanisława Łuszczka “Tygodnik Podhalański”.
Straż gminna razem ze strażą graniczną przeprowadziły już 2 doraźne akcje. Mimo że żadne pojazdy mechaniczne nie mogą wjeżdżać do lasu bez specjalnego zezwolenia, kierowcy quadów, skuterów, motocykli i samochodów kpią sobie w żywe oczy z tego przepisu, który jest bardzo trudny do skutecznego wyegzekwowania.
Jerzy Bukowski












