Muzealne partnerstwo

Mieszkańcy polskich miast, które utrzymują związki partnerskie z wieloma miastami w innych państwach często pytają, na czym polega taka przyjaźń, bo oni nie doświadczają jej wymiernych efektów.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
4 marca, 2009
Post thumbnail default dark

I odpowiadają sami sobie, że ma widocznie wiele wspólnego ze znanym powiedzeniem: “zdrowie wasze w gardło nasze”, ponieważ owo partnerstwo konsumowane jest (dosłownie) przez władze samorządowe, odwiedzające się nawzajem w bankietowo-rozrywkowej atmosferze. Rzadko słyszy się natomiast o jakichś konkretnych pożytkach dla szarych obywateli.

Włodarze Krakowa postanowili przełamać ten stereotyp. Zaproponowali mianowicie, aby mieszkańcy podwawelskiego grodu mogli za darmo zwiedzać muzea w miastach partnerskich i oczywiście vice versa.

To bardzo ciekawy pomysł, zwłaszcza że Kraków ma imponującą liczbę miast na całym świecie, z którymi łączą go bliskie więzy. Są na tej liście m.in. Bordeaux, Budapeszt, Edynburg, Fez, Norymberga, Innsbruck, Lwów, Orlean, Rochester. W wielu z nich znajdują się interesujące zbiory muzealne. Ale i duchowa stolica Rzeczpospolitej ma się czym pochwalić w tej materii.

Niektórzy krakowscy radni uważają, że nie należy ograniczać się jedynie do muzeów, ale poszerzyć wzajemną ofertę na spektakle teatralne, operowe i baletowe.

Gdyby ta inicjatywa spotkała się ze zrozumieniem miast partnerskich, zadałaby kłam innemu powiedzeniu, popularnemu w epoce PRL: “szampan jest to napój, którym wznosi toasty klasa robotnicza ustami jej najlepszych przedstawicieli”.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter