O panującej od kilku lat w Polsce modzie na bicie przez niektóre miasta monet, których nazwy kojarzą się z ich dziejami, pisałem w zamieszczonym tutaj 23 lipca 2008 roku artykule pt. “Merkle suwale, dukaty”. Pierwsza była Jurata z merklami, wkrótce w jej ślady poszły Suwałki, bijąc suwale, lokalne monety pojawiły się też w Ustce, Słupsku, Krakowie i Rybniku. Każda z tych monet stanowi jedną z efektownych form promocji danego miasta czy regionu.
Zakopiański pieniądz lokalny o nominale 4 marki tatrzańskie wybito z mosiądzu w liczbie 50 tysięcy sztuk tej o wartości 4 złotych. Taki sam nominał figuruje też na srebrnej marce, wycenionej na 185 zł, wykonanej ze srebra w liczbie 500 sztuk.
Monety można kupić w specjalnie oznaczonych punktach oraz podczas imprez odbywających się na Podhalu w ramach Tatrzańskich Wici.
Na awersie marki znajduje się godło powiatu tatrzańskiego z postacią Matki Boskiej Jaworzyńskiej – Królowej Tatr, a na rewersie oscypek, wpisany na listę produktów regionalnych Unii Europejskiej w 2007 roku.
Jerzy Bukowski












