Jeśli jego propozycje przyjmie Sejm, będzie je można opłacać kartą kredytową.
Do tej pory przyłapany na przekroczeniu prędkości kierowca lub zakłócający ciszę nocną imprezowicz musiał regulować wymierzoną mu karę w postaci mandatu przekazem bankowym bądź pocztowym. Policjantom nie wolno bowiem przyjmować gotówki, co ma zmniejszyć ich podatność na korupcję.
Według opracowanego przez MSWiA projektu nowelizacji kodeksu postępowania w sprawie wykroczeń mandat będzie można opłacić u wystawiającego go funkcjonariusza przy pomocy karty kredytowej. Wiąże się to oczywiście z koniecznością wyposażenia patroli policyjnych w terminale do płatności kartą, podobne do tych, jakie mają konduktorzy w pociągach sieci PKP Intercity.
Kto zechce uregulować mandat w ten sposób, będzie musiał dodatkowo pokryć koszta prowizji (1,5 – 3 procent kwoty) oraz połączenia telefonicznego.
Polska policja chce wykorzystać przykłady innych krajów, w których już od dawna stróże porządku publicznego wypisażeni są w terminale. Korzysta z nich także nasz Główny Inspektorat Transportu Drogowego w stosunku do zagranicznych kierowców.
Kartą nie będzie można natomiasat płacić za mandaty wystawione z fotoradarów, bo są one (i nadal będą) wysyłane pocztą.
Jerzy Bukowski











