“- Szczerze mówiąc dziwię się, że jeszcze nikt nie wpadł na taki pomysł. W przyszłym roku marka Okocim świętuje 165 lat istnienia, jest to także 200. rocznica zorganizowania niemieckiego festiwalu. To doskonały pretekst do wystartowania z taką imprezą. Być może istniałaby możliwość pojawienia się na rynku nowego piwa wyprodukowanego przez browar, przede wszystkim z okazji jubileuszu” – powiedział “Polsce-Gazecie Krakowskiej”.
Ożóg liczy na zaangażowanie nie tylko browaru Okocim, ale także władz województwa, największych brzeskich firm oraz nowych właścicieli związanego z piwem pałacu Goetza.
“Brzeski Oktoberfest jest planowany na drugi weekend września. Starosta chce. aby święto złocistego trunku trwało dwa, trzy dni. Miałoby być zorganizowane w parku Goetza – choć być może, ze względu na remont pałacu, konieczna będzie inna lokalizacja. Imprezie towarzyszyłyby koncerty, spotkania z ciekawymi ludźmi wywodzącymi się z Brzeska, a także wiele konkursów” – czytamy w “P-GK”.
W trakcie festiwalu, który należałoby chyba określić mianem Septemberfestu, będą się promować restauratorzy z Brzeska i z pobliskich miejscowości. Planowany jest konkurs na najlepszą i najsmaczniejszą potrawę, która koresponduje z degustacją piwa, a także na projekt glinianego kufla – oficjalnego naczynia brzeskich piwoszy.
” – Nie ma takiej imprezy, takiego wydarzenia w województwie czy regionie. Wydaje mi się, że pomysł ten jest ciekawy i ma wielki potencjał promocyjny dla Brzeska. Także na arenie ogólnopolskiej” – podkreślił Ożóg w rozmowie z dziennikarką “Polski-Gazety Krakowskiej”.
Na jej pytanie, czy nie boi się złośliwych komentarzy na temat promowania alkoholu, odpowiedział bardzo mądrze i zarazem sprytnie:
“- To wszystko zależy, jak do tego podejdziemy. Piwo to normalny produkt. Przecież nawet szablą możemy kogoś pasować na oficera, a możemy nią także zabić.”
Jerzy Bukowski











