Tak zdarzyło się podczas drogowej sprzeczki w Zasolu (gmina Brzeszcze). Jej przyczyną była wyrzucona przez okno samochodu guma do żucia. Zostało już wszczęte postępowanie w sprawie o uszkodzenie ciała.
“Jak ustalili policjanci, 51-letni mieszkaniec Wadowic, jadąc toyotą dostrzegł gumę do żucia, która uderzyła w szybę jego samochodu. Dziecko wyrzuciło ją z jadącego przed nim fiata pandy. Wzburzony wadowiczanin przyspieszył, wyprzedził fiata, a następnie zatrzymał się na środku jezdni. 37-letni oświęcimian, który kierował fiatem również stanął. Widząc zmierzającego w jego kierunku zdenerwowanego mężczyznę, jednym przyciskiem zaryglował drzwi samochodu. Uchylił jedynie szybę, aby móc dowiedzieć się, co wywołało wzburzenie mężczyzny” – barwnie opisała początek awantury “Gazeta Krakowska”.
Jak powiedziała dziennikarzowi oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu aspirant sztabowy Małgorzata Jurecka, kierowca toyoty zaczął szarpać za drzwi pojazdu i używać dosadnych słów w sprawie gumy.
“- Widząc, że oświęcimianin wyjął telefon komórkowy z zamiarem powiadomienia policji, chwycił jego lewą rękę i wykręcił ją powodując złamanie kości ręki i przedramienia” – dodała Jurecka.
Policję wezwała podróżująca wraz z 9-letnim dzieckiem znajoma oświęcimianina.
“- Aby nie dochodziło do tego rodzaju sytuacji, apelujemy o zachowanie kultury za kierownicą, a także wyrozumiałość wobec innych uczestników ruchu drogowego. Zapewniamy, że sprawców agresywnych zachowań spotkają surowe konsekwencje” – zakończyła swoją wypowiedź dla “Gazety Krakowskiej” pani oficer prasowy.
Przypomniała przy okazji, że w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie uruchomiona została specjalna skrzynka kontaktowa: [email protected], na którą można przesyłać filmy zawierające rażące naruszenia przepisów drogowych, jak również zawierające przejawy agresji ze strony uczestników ruchu drogowego.












