Lotniczym śladem Rokity

Tego należało się spodziewać: Jan Maria Rokita dał nam przykład, jak się w samolotach zachowywać możemy. Jego awantura ze stewardessą Lufthansy w obronie eleganckiego płaszcza (znany stylista Tomasz Jacykow ocenia jego wartość - płaszcza, nie byłego posła, obecnego publicysty "Dziennika" - na kilka, a może nawet kilkanaście tysięcy złotych) natchnęła Polaków do równie oryginalnych czynów…

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
4 marca, 2009
Post thumbnail default dark

Najnowszy przykład takiego naśladownictwa rozpatruje właśnie krakowska prokuratura, stawiając zarzut usiłowania sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym kobiecie, która usiłowała otworzyć drzwi w lecącym samolocie.

Jak poinformował media rzecznik komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej major Marek Jarosiński, 41-letnia mieszkanka Krakowa w czasie lotu z Londynu-Luton do Balic piła znaczne ilości alkoholu. I prawdopodobnie właśnie stan, w jaki się wprowadziła spowodował u niej przypływ nieokiełznanej nieco “zaczadzonym” rozumem fantazji.

– Około 15 minut przed planowanym lądowaniem nagle opuściła swoje miejsce i podjęła, na szczęście nieudaną, próbę otworzenia przednich, lewych drzwi samolotu – powiedział Jarosiński.

Mogło to doprowadzić do dekompresji kabiny. Nic więc dziwnego, że powiadomiona przez kapitana o sytuacji w samolocie straż graniczna zatrzymała krewką niewiastę zaraz po wylądowaniu. Ponieważ zachowywała się agresywnie, została obezwładniona i – ze względu na stopień upojenia alkoholowego – przewieziona do szpitala.

Teraz stanie przed sądem. Za popełnione przstępstwo grozi jej kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Ciekawe, czy jako okoliczność łagodzącą poda ona przykład znanej osoby publicznej, której zachowanie nie zagrażało wprawdzie bezpieczeństwu innych pasażerów, ale stało się przyczyną znacznego opóźnienia odlotu samolotu z Monachium do Krakowa.

A tak na marginesie warto dodać, że Rokita nie uniknie konfrontacji z niemieckim wymiarem sprawiedliwości. Lufthansa i monachijska policja nie zamierzają puścić płazem jego karygodnego zachowania, oskarżając krakowskiego polityka o naruszenie nietykalności cielesnej stewardessy i stawianie oporu organom porządku publicznego, nie mówiąc już o spowodowaniu opóźnienia startu samolotu. Grozi mu za to kara więzienia lub grzywna w znacznej wysokości.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter