Ucierpią na tm m.in. krakowskie Balice, które liczyły na połączenia z Amsterdamem, Genewą i Moskwą.
“Narodowy przewoźnik ma problem z amerykańskim producentem samolotów, który spóźnia się z dostawą nowoczesnych i pojemnych Dreamlinerów. I na niektórych trasach piloci nie mają czym latać” – czytamy na stronie internetowej Telewizji Kraków.
Jeśli dodać, że niektórzy tani przewoźnicy bazujący w Krakowie, np. Sky Europe i Centralwings zbankrutowali, sytuacja Balic staje się nie do pozazdroszczenia. Starają się one odbudować swoją pozycję dzięki współpracy z irlandzkim Ryanairem i brytyjskim Easyjetem, walczą też o czartery.
Dobrze, że na uruchomienie kursów do Chicago i Hamilton zdecydowały się niskokosztowe linie Air Italy Polska.
“Balice mają plan przebudowy. Chcą stać się bardziej konkurencyjne i oferować loty na Wschód, a może i dalej” – napisano na stronie www.tvp.kra.pl.
Jerzy Bukowski
(220).jpg)











