Ławkowe referendum

To się nazywa demokracja bezpośrednia: wójt podtarnowskich Wierzchosławic spytał mieszkańców w referendum, czy chcą mieć ławkę na przystanku przed Urzędem Gminy.

File5e40ad7cec638author202002092010
Stanislaw Debicki
18 października, 2015
Post thumbnail default dark

“W specjalnie przygotowanej ankiecie wzięło udział blisko pół tysiąca mieszkańców. Zdecydowana większość opowiedziała się za inwestycją, której koszt całkowity nie przekroczył 500 złotych” – czytamy na stronie internetowej Radia Kraków-Małopolska.

– Było to eksperymentalne wyjście do każdego mieszkańca gminy. Być może ławka wydaje się błahym tematem, być może to lekko abstrakcyjna ankieta. Ale chcieliśmy pokazać, że wójt liczy się z każdą złotówką w tej gminie – powiedziała krakowskiej rozgłośni asystent wójta Izabela Zwoleń.

“Władzom gminy marzy się jednak solidna wiata przystankowa zamiast dopiero co postawionej ławki. Jeśli w zadłużonej po uszy gminie uda się zebrać 6,000 złotych – to taka inwestycja zostanie zrealizowana. Tym razem – już bez ankiety” – napisano na stronie RK-M.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter