Bochnia to miasto położone czterdzieści kilometrów na wschód od Krakowa. Wiele tu śladów historii. Dumą tego miejsca jest najstarsza w Polsce kopalnia soli, w której wydobycie trwa nieprzerwanie od siedmiuset sześćdziesięciu lat. Znajdująca się nieopodal rynku pizzeria OnNowa historię ma nieco krótszą. Od czterech lat prowadzi ją Renata. Zaczynała gdzie indziej, w mniejszej miejscowości. Nadarzyła się okazja, wynajęła tutejszy lokal w Bochni i otworzyła drugi raz w swoim życiu pizzerię – stąd też nazwa. Przez pierwsze dwa lata restauracja prosperowała z sukcesem. Była miejscem często odwiedzanym przez głodnych klientów. Dlaczego w OdNowie nagle zabrakło gości?
Przybywająca do OnNowy Magda zwraca uwagę na nieprzyjemny zapach unoszący się w powietrzu. W odpowiedzi słyszy, że znajduje się w piwnicy, więc nie może być inaczej. Pizza jej nie smakuje, bo została przygotowana z najtańszego sera i najtańszych pomidorów oraz mrożonego mięsa. W lodówkach na zapleczu odkrywa stare i zepsute produkty takie jak papryka, która od leżenia na kuchennym blacie i przechowywana w nieodpowiedniej temperaturze po prostu zakisła. Na co jeszcze natknie się gospodyni programu “Kuchenne rewolucje”? Czy tylko w kuchni spotka ją rozczarowanie?
Właścicielka restauracji podczas ciąży była dwa razy w szpitalu i omal nie straciła dziecka, bo w tym czasie sanepid odwiedził pizzerię. Pracownicy byli wówczas zastraszani smsami. Po rozmowie z załogą Magda docieka, co jest głównym powodem słabej kondycji lokalu. Dlaczego restauracja nie przynosi zysków? Okazuje się, że w pizzerii wszyscy boją się jednej osoby. Kogo?











