Ku pamięci Żydów ratujących Polaków

Z bardzo ciekawą inicjatywą wystąpiła Maria Fieldorf-Czarska - córka generała Emila Fieldorfa-"Nila" w opublikowanym na łamach "Super Expressu" liście otwartym do doktor Aliny Całej z Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
1 czerwca, 2009
Post thumbnail default dark

Napisała w nim:

“Zorganizujmy wspólnie – Polacy oraz Żydowski Instytut Historyczny – akcję upamiętniania Żydów, którzy z narażeniem życia ratowali Polaków z rąk NKWD-UB i KGB-SB w latach 1939-1989, szczególnie w okresie okrutnej sowieckiej okupacji Kresów oraz w pierwszym dziesięcioleciu po wojnie. Mam nadzieję, że teren niezbędny do sadzenia drzew upamiętniających szlachetne czyny zostanie udostępniony przez odpowiednie władze. Szlachetność i odwaga ludzka winny być zauważone i nagrodzone nie tylko przez Izrael, ale i przez Polskę. Pani, jako Żydówka z polskim obywatelstwem, na pewno to rozumie.”

Jest to odpowiedź córki jednego z największych polskich bohaterów narodowych na kuriozalny wywiad, jakiego udzieliła dr Cała “Rzeczypospolitej”. Obarczyła ona w nim Polaków odpowiedzialnością za wymordowanie przez Niemców w czasie II wojny światowej na terenie naszego kraju kilku milionów Żydów!

Z tą i z innymi, równie bulwersującymi tezami owego wywiadu polemikę podjęli natychmiast w krajowych mediach liczni historycy i publicyści, na podstawie niepodważalnych faktów wykazując dr. Całej absurdalność jej poglądów. Maria Fieldorf-Czarska nie ograniczyła się jednak tylko do wykazania pracownicy ŻIH, że całkowicie mija się z historyczną prawdą, ale uznała, że “należy podziękować wszystkim Żydom, którzy po wojnie pomagali polskim patriotom, prześladowanym i mordowanym przez sowieckie siły <bezpieczeństwa publicznego> tylko dlatego, że chcieli Polski wolnej i suwerennej.”

Córka gen. “Nila” przypomina, że Żydzi mieli wówczas duże możliwości pomagania, “ponieważ wielu z nich zajmowało wysokie stanowiska w aparacie partyjnym i policyjnym Polski sowieckiej”. I gorzko stwierdza: “mojemu ojcu nie pomogli, lecz uczestniczyli w mordzie sądowym, (…) tym samym wysługując się Związkowi Sowieckiemu za stanowiska i ordery”. Po czym dodaje, że “z powodu Auscalera, Merza, Wajsblecha czy Górowskiej nie mogę sobie wyrabiać opinii o całym narodzie żydowskim”.

I kończy swój list zdaniem:

“Jeśli chodzi o motto całej akcji, to zapewniam Panią, że w Ewangelii znajdzie się wiele pięknych myśli o wymowie zbliżonej do tych o ratowaniu świata przez dobre uczynki pojedynczych ludzi.”

Ciekawe, czy dr Alina Cała oraz ewentualnie inne osoby i instytucje w Polsce zechcą pozytywnie odpowiedzieć na sformułowaną przez Marię Fieldorf-Czarską znakomitą propozycję oddania czci bohaterskim Żydom, z narażeniem życia (a na pewno kariery) niosącym pomoc gnębionym przez komunistyczny reżim Polakom..

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter