Zebrany materiał posłuży do napisania książki i przygotowania specjalnej wystawy.
– To bardzo społeczny projekt, który łączy wszystkie pokolenia. Ma też bardzo duży walor historyczny. Na zdjęciach widać stroje, widać tła, widać epokę, która mija – powiedziała krakowskiej rozgłośni Barbara Caillot.
– Być w Zakopanem i nie zrobić sobie zdjęcia z misiem to trochę nie wypada. Tym bardziej, że faktycznie był taki moment przestoju, kiedy były te miśki nieprawdziwe, a teraz jest prawdziwy, więc absolutnie namawiamy wszystkich, żeby korzystali z tej okazji – dodaje Aleksandra Karkowska.
“Zdjęcia z misiem robiono sobie w Rabce, Krynicy Górskiej, mamy zdjęcia z Sopotu przy molo, z Warszawy przed Pałacem Kultury, a nawet z dożynek w Koszalinie” – czytamy na stronie internetowej RK.
Od 10 lat za misia przebiera się Marek Zawadzki niemal codziennie czekając na turystów na Krupówkach.
– To ciężka praca – stwierdził w rozmowie z dziennikarką Radia Kraków.
W przyszłym roku biały miś będzie obchodził setne urodziny. Do tej pory udało się zebrać już 400 zdjęć. Można je wysyłać na adres mailowy [email protected] z opisem, kto jest na fotografii, oraz gdzie i w którym roku została ona wykonana.











