Oprócz dotychczasowego patrona wybrać można księdza profesora Bolesława Kumora, Henryka Szewczyka, Jerzego Leśniaka, Józefa Oleksego, ks. Władysława Gurgacza, Jana Długosza, Sędziwoja, Jana Karskiego, Jerzego Masiora. Proponowane są także nazwy: Heleński i Legionów.
Na razie prowadzi Pierwszy Marszałek Polski, tuż za nim uplasowali się sławny alchemik Sędziwój i były premier Oleksy.
“Mieszkańcy Nowego Sącza mają też swoje propozycje. Niektórzy chcą za patrona nowego mostu Jana Pawła II, rotmistrza Witolda Pileckiego, na liście jest też święta Helena i Irena Sendlerowa” – czytamy w portalu.
Miejscowy radni zgodnie twierdzą, że najlepiej jeśli nowy most będzie nosił imię Piłsudskiego, który jest związany z tym rejonem m.in. przez legionową bitwę pod Marcinkowicami. Nie bez znaczenia jest też obchodzone w tym roku 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.
Dyrektor Wydziału Prawnego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Mirosław Chrapusta przypomina, że potrzebna będzie stosowna uchwała miejskiej rady.
– Nazwę nadaje się budowlom. Jeżeli mostu nie ma, siłą rzeczy z punktu widzenia prawa należałoby uznać, że nazwy też nie ma. Trzeba ją nadać jeszcze raz, ewentualnie, odnieść się do poprzedniej nazwy, ale powinna być podjęta w tej sprawie nowa uchwała – wyjaśnił w rozmowie z Sądeczaninem.
Z wymienionych wyżej najbardziej kłopotliwym patronem mógłby się okazać związany z Nowym Sączem Oleksy, który za życia i po śmierci niejednokrotnie był powodem lokalnych awantur politycznych.
– Kiedy chodzi o konkretnego patrona bywa, że pojawiają się postaci, które budzą kontrowersje. Tak może być w przypadku Józefa Oleksego, którego polityczna przeszłość spotyka się z niejednoznaczną oceną. Dlatego radni powinni zwrócić się do Instytutu Pamięci Narodowej. Może to zrobić też wojewoda, który będzie oceniał uchwałę o ewentualnym nadaniu imienia mostowi, z punktu widzenia obowiązujących przepisów prawa – dodał Chrapusta.










