Według ustaleń niemieckiej prokuratury Zafke “był świadom celu w jakim powołano obóz Auschwitz-Birkenau, a mimo to pracował w nim”, w związku z czym “należy uznać, że był współodpowiedzialny za eksterminację więźniów, której tam dokonywano”.
“Do procesu dojdzie po tym jak sąd apelacyjny odrzucił decyzję sądu niższej instancji, który uznał, że 95-latek ze względu na stan zdrowia nie może być sądzony. Niemieckie media podają, że Zafke cierpi na demencję’ – czytamy w gazecie.
Bardzo mnie cieszy tak rygorystyczne traktowanie niemieckich zbrodniarzy wojennych. Chciałbym, aby w podobny sposób sądzono także komunistycznych zbirów.










