Kolejne polityczne wyzwanie dla Anny Marii Anders, córki gen. Andersa

- Częścią mojej misji będzie obrona wizerunku Polski. Chcę stworzyć międzynarodowe biuro. Chciałabym, aby ludzie widzieli mnie jako osobę międzynarodową, ale czuję się Polką, jestem w polskim rządzie - powiedziała w Telewizji Republika pełnomocnik rządu do spraw dialogu międzynarodowego, przewodnicząca Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, a od kilku dni także kandydatka Prawa i Sprawiedliwości w…

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
2 lutego, 2016
Post thumbnail default dark

Córka generała Władysława Andersa jest kobietą światową o nienagannych manierach, władającą sześcioma językami i posiadającą znakomite kontakty w wielu krajach. Chce wykorzystać te atuty w ministerialnej roli. Zdaje też sobie sprawę, ze z uwagi na swoje pochodzenie ma moralny obowiązek dbania o rodaków żyjących na obczyźnie, a szczególnie za wschodnią granica Rzeczypospolitej. Dlatego też za priorytety uznała doprowadzenie do repatriacji wszystkim pragnących jej rodaków i utworzenie międzynarodowego biura służącego Polakom.

Jak podkreślił ogłaszający jej kandydaturę do Senatu prezes PiS Jarosław Kaczyński, przegrała ona wprawdzie w ostatnich wyborach parlamentarnych nieznacznie rywalizację w okręgu warszawskim, ale uzyskała – jeśli idzie o liczbę głosów – trzeci rezultat w Polsce.

– Każdy jest rozczarowany kiedy przegrywa, ale potem zdałam sobie sprawę, że wynik był fenomenalny, jako że byłam kompletną debiutantką w polityce. Zaczęłam być dumna, że osiągnęłam taki wynik po czterech tygodniach kampanii – powiedziała Anna Maria Anders w Republice.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter