Koedukacyjna łaźnia

Oto kolejny dowód na to, że polityczne słuszniactwo (political correctness) zdobywa nowe przyczółki.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
14 stycznia, 2017
Post thumbnail default dark

Jak poinformowała “Rzeczpospolita”, od 2018 roku w łaźni publicznej w szwedzkim Malmoe przez jeden dzień w miesiącu klienci będą mogli kąpać się koedukacyjnie bez żadnego przyodziewku, a także swobodne decydować, czy korzystać z szatni damskiej, czy też z męskiej.

Taką nowatorską i postępową decyzję podjęli miejscy radni na wniosek Hanny Thomé z Partii Lewicy i przedstawicielki Inicjatywy Feministycznej Lindy Hiltmann, które uznały, że obecne regulacje zniechęcają do korzystania z łaźni osoby transpłciowe. “Dyrektor departamentu odpowiedzialnego za łaźnie publiczne Johan Hermansson podkreślił, że rada miasta będzie wymagać od firmy prowadzącej łaźnię, by ta zadbała o zatrudnienie w związku ze zmianą zasad jej funkcjonowania” – czytamy w gazecie.

Zważywszy na to, że w krajach skandynawskich popularne są od dawna koedukacyjne sauny, trudno uznać tę informację za sensacyjną. Zawsze jednak miło potwierdzić przekonanie, że świat zmierza we właściwym kierunku, chociaż są takie kraje jak Polska, które opóźniają triumfalny marsz postępu.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter