W Krościenku nad Dunajcem wydarzyła się jednak prawdziwa sensacja, wytropiona przez Radio Kraków-Małopolska. W jednym z tamtejszych gospodarstw rolnych kura domowa matkuje… kociętom. Ptak nie zaopiekował się sierotami, ale bezczelnie podebrał troje dzieci kocicy, która teraz nieustannie walczy o swoje małe.
Samozwańcza kwoka-matka stała się sezonową bohaterką. Nie ma dnia, aby ktoś nie przyjechał do Krościenka zobaczyć niecodzienną międzygatunkową rodzinę. Jak twierdzi gospodyni, kura wysiadywała jajka, z których nie wykluły się jednak pisklęta, a ponieważ jednocześnie tuż obok potomstwo wydała na świat kotka, zaanektowała je jako swoje.
Pozbawiona w tak brutalny sposób swoich dzieci kocica sprytnie korzysta z rzadkich momentów, kiedy ptak opuszcza kurnik i dopiero wtedy może nakarmić swój przychówek. Górale, chcąc odciągnąć kurę od kociąt, kupili nawet na targu małe kurczątka i podrzucili je kwoce. Niestety, ona dalej “wysiaduje” małe kotki i potrafi być agresywna, gdy ktoś usiłuje przywrócić naturalny porządek natury.
Jerzy Bukowski











