Kim jest tajemnicza “mądra kobieta” z PO?

Kierujący krakowską Platformą Obywatelską Dominik Jaśkowiec powiedział, że jego partia zastanawia się na wystawieniem w wyborach na prezydenta Krakowa "mądrej kobiety".

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
17 maja, 2018
Post thumbnail default dark

Po tej tajemniczej wypowiedzi podwawelscy politycy i dziennikarze zaczęli spekulować, kogo też mógł on mieć na myśli. Padło na europosłankę Różę Marię Gräfin von Thun und Hohenstein z domu Woźniakowską, o której – jako ewentualnej rywalce dla profesora Jacka Majchrowskiego i Małgorzaty Wassermann – mówi się w dawnej stolicy Rzeczypospolitej już od dawna.

Czyżby krakowska PO zdecydowała się na strzelenie sobie tak spektakularnego samobója? W takim razie przypominam słowa jej kolegi z czasów obchodzącego właśnie 41. rocznicę powstania Studenckiego Komitetu Solidarności Bronisława Wildsteina, który w wywiadzie dla Radia RM FM powiedział kiedyś:

– Natomiast w wypadku Róży Thun, to jest przykład osoby, która nie jest zupełnie przygotowana do stanowisk, które zajmuje. Jeżeli myśmy ją kochali, to z pewnością nie za jej inteligencję.

I jak ma się ta wypowiedź do deklaracji Jaśkowca o postawieniu przez jego partię na “mądrą kobietę”?

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter