Karramba!

Krakowska redakcja "Gazety Wyborczej" złożyła do Rady Miasta Krakowa formalny wniosek o nadanie z jednej z ulic imienia urodzonego i zmarłego pod Wawelem pisarza, autora m.in. trylogii o przygodach profesora Baltazara Gąbki - Stanisława Pagaczewskiego (1916-1984).

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
9 maja, 2017
Post thumbnail default dark

Dziennikarze lokalnej edycji “GW” przypominają, że mieszkał on w tym mieście, w nim tworzył, a bohaterami jego książek są często krakowianie, np. Smok Wawelski i król Krak. Debiutował na łamach “Czasu”, publikował swoje dzieła w Wydawnictwie Literackim, związał się z “Tygodnikiem Powszechnym”.

Tę propozycję poparła radna i zarazem przewodnicząca Komisji Kultury doktor Małgorzata Jantos.

“Anna Pagaczewska, najmłodsza córka pisarza, przypomina sobie, że kilka lat temu do rodziny zgłosił się jeden z krakowskich radnych. Zapytał wtedy, czy rodzina poparłaby pomysł uhonorowania pisarza nazwaniem ulicy jego imieniem. Anna Pagaczewska była zachwycona” – czytamy w gazecie.

Wtedy sprawa nie znalazła pozytywnego finału, może uda się więc teraz. “GW” ma poparcie rodziny, wielu radnych i czytelników. Wiceprzewodniczący RMK Dominik Jaśkowiec zadeklarował, że przygotuje projekt uchwały.

“Procedura będzie wyglądać tak: propozycja trafi do banku nazw, potem zespół ds. nazewnictwa w Komisji Kultury Rady Miasta przekaże ją Instytutowi Pamięci Narodowej, który wyda opinię w sprawie przyszłego patrona. Nazwisko może jednak czekać w banku długie lata” – napisała Renata Radłowska, która złożyła wniosek w imieniu redakcji.

Można też jednak znaleźć konkretną, właśnie powstającą ulicę i starać się nadać jej imię Pagaczewskiego. Takie rozwiązanie sugeruje red. Radłowskiej radna Jantos.

Pomysł krakowskiej redakcji “Gazety Wyborczej” z entuzjazmem poparł kompozytor i piosenkarz Grzegorz Turnau, mówiąc na jej łamach:

” Uwielbiałem książki Pagaczewskiego jako dziecko, chociaż wtedy nie rozumiałem, że trylogia o przygodach Baltazara Gąbki jest satyrą na system totalitarny. Pagaczewski to polski Orwell dla dzieci.”

Pod koniec maja Stanisław Pagaczewski zostanie – na wniosek rodziców dzieci i wychowawców – patronem przedszkola nr 30. Przedszkolaki przygotowały już przedstawienie na motywach jego książek, będą konkursy tematyczne, odwiedzanie miejsc z nim związanych, a także wystawa wypożyczonych przez rodzinę pisarza pamiątek, m.in. lampy biurkowej, pamiętników oraz maszyny, na której tworzył przygody prof. Baltazara Gąbki.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter