Kampanijny pewniak

Myli się ten, kto sądzi, że najczęściej używane w kampanii wyborczej zwroty dotyczą przyszłości Polski, służą prezentowaniu ciekawych propozycji programowych, wyznaczają kierunki rozwoju kraju w przypadku zwycięstwa danego ugrupowania.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
6 października, 2019
Post thumbnail default dark

Wysłuchując debat zarówno na poziomie centralnym jak lokalnym z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że żadna fraza nie dorówna popularnością tej:

– Ja panu(i) nie przerywałem.

Wypowiadana jest ona na zimno i emocjonalnie, z dystansem i z chęcią sprowokowania interlokutora, ze zdziwieniem i z szyderstwem, ale zawsze z głębokim przekonaniem, że samemu jest się w tej materii bez winy.

To zdanie pada przy okazji wielu dyskusji polityków w radiowych i w telewizyjnych studiach, ale w okresie kampanii wyborczych staje się jednym z ich najłatwiejszych do przewidzenia elementów.

Niestety, nie wystawia ono zbyt dobrego świadectwa kulturze nie tylko politycznej debaty w Polsce.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter