Kilka miesięcy temu Waluś otrzymał od Holendra zaproszenie, które przyjął. Znaleźli się sponsorzy, którzy umożliwili mu wyjazd, lecz potrzebna była jeszcze wiza. Dziś pochodzący z Augustowa zawodnik był w ambasadzie USA, rozmawiał z konsulem i otrzymał wizę, która umożliwia mu wyjazd za ocean. – Za tydzień, maksymalnie dwa wyjeżdżam do USA trenować z Overeemem. Nie ma co gadać, jestem bardzo szczęśliwy i spełnia się właśnie moje kolejne marzenia – wyznał Waluś w krótkiej rozmowie telefonicznej.
Zawodnikowi życzymy powodzenia i jak najlepszej formy we wrześniu. Kto wie, może “The Reem” stanie w narożniku Polaka? Okaże się po powrocie Kamila.












