Nie zrezygnujemy z wjazdu do Polski – powiedział reporterowi RMF FM Maciejowi Grzybowi organizator rajdu Paweł Sawczuk, który stwierdził, ze celem imprezy jest promocja zdrowia.
Sawczuk zaznaczył, że wjedzie do Polski z czerwono-czarną odznaką organizacji Bandery jako symbolem walki o niezależność Ukrainy.
Organizator rajdu nie przyjmuje zarzutów, że znak ten kojarzy się w naszym kraju z mordowaniem ludzi i mówi: “Ludzie, którzy tak myślą, muszą głębiej popatrzeć w historię”.
Sawczuk na razie nie wystąpił do polskiej policji o zabezpieczenie przejazdu. Powiedział, że zrobi to, jeśli będzie taka potrzeba.
Ministrowi Radosławowi Sikorskiemu pozostało już tylko kilkanaście godzin na stosowną reakcję.
Jerzy Bukowski











