Jak skutecznie uwiarygodnić audyt?

Wielką burzę polityczną, która rozszalała się po przedstawionej w Sejmie przez premier Beatę Szydło i jej ministrów druzgocącej ocenie rządów koalicji Platformy Obywatelskiej z Polskim Stronnictwem Ludowym może uspokoić, a przynajmniej uciszyć na pewien czas tylko jedno: oddanie kilkunastu najbardziej bulwersujących przypadków pod osąd Trybunału Stanu i prokuratury.

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
14 maja, 2016
Post thumbnail default dark

Obecna opozycja uważa, że tego, co usłyszała z mównicy sejmowej nie można nazwać poważnym audytem, domagając się sformułowania konkretnych zarzutów na piśmie i trudno jej odmówić racji. Właśnie dlatego rząd powinien jak najszybciej przedstawić je w formie serii doniesień do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstw, a w skrajnych przypadkach powiadomić TS. Inaczej łatwo go będzie oskarżać o gołosłowność i o pomieszanie porządku politycznego z prawnym, zwłaszcza że niemal wszyscy ministrowie grzmieli o potrzebie włączenia wymienionych wyżej dwóch instytucji w proces rozliczania poprzedniej ekipy.

Czym innym jest walka polityczna, której zwieńczenie stanowią wyniki wyborów, czym innym zaś przestępczy charakter działań władzy. Trzeba skrupulatnie rozdzielić te dwie materie.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter