W czasie tournee Golec uOrkiestra zagrał dwa koncerty na nowojorskim Greenpoincie, dwa w New Jersey i dwa w Chicago. Pełne sale, 7,5 tysiąca zadowolonych widzów, Członków Naszej Unii, trzy spotkania z fanami w oddziałach PSFCU – tak w skrócie wyglądało trzytygodniowe tournee zespołu, którego liderami są bracia bliźniacy Paweł i Łukasz Golcowie. Każdy koncert kończył się gromkim “sto lat!” dla Naszej Unii.
“W zeszłym roku z bratem skończyliśmy czterdzieści lat, więc wiemy jak świętować czterdziestkę. Wiemy, że Naszej Unii jest blisko do tych wszystkich spraw, które są bliskie nam, Golec uOrkiestra. Mamy wspólne cele i myślenie, sporo nas łączy” powiedział Paweł Golec. “Życzymy Unii, żeby się prężnie rozwijała i dalej promowała polskie wartości. Życzymy dużo szalonych pomysłów, tak jak w jednej z piosenek Golec uOrkiestra mówi ‘Crazy is my life’. I niech to pozytywne szaleństwo, niech będzie przez kolejne czterdzieści lat wybrzmiewać – dodał Łukasz Golec.
W trakcie pobytu w Stanach Zjednoczonych zespół Golec uOrkiestra dał sześć, bezpłatnych koncertów dla Członków Naszej Unii. Muzycy zagrali dwa razy w Polskim Domu Narodowym “Warsaw” na nowojorskim Greenpoincie, dwa razy w Sali Felician College w Lodi, New Jersey aby zakończyć tournee podwójnym występem w Pickwick Theater w Park Ridge, Illinois. Po każdym koncercie liderzy zespołu bracia Łukasz i Paweł Golcowie przez ponad godzinę rozdawali autografy oraz pozowali do wspólnych zdjęć. Spotkali się także z fanami w oddziałach PSFCU McGuinness, Wallington i Norridge.
“Golec uOrkiestra dobrze komponuje się w to, co robi Nasza Unia. To jest przykład dobrej, zwartej rodziny, która potrafi utrzymać zgodę i robić wspólnie coś, co potrafią dobrze robić. Jest to dobry przykład dla nas, abyśmy jako zgodnie jako Polonia pracować razem i osiągać sukcesy” – podsumował tournee, skarbnik Rady Dyrektorów PSFCU Ryszard Bąk.











