Jaguar na wolności w Bułgarii

To nie jest wiadomość z rodzaju "ogórkowych", chociaż może na taką wyglądać, aczkolwiek ma też dramatyczny aspekt. Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, jaguar o dźwięcznym imieniu Alonso uciekł z ogrodu zoologicznego w 40-tysięcznym mieście Łowecz na północy Bułgarii i grasuje w miejscowym parku.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
3 sierpnia, 2014
Post thumbnail default dark

“Mer miasta zmobilizował wszystkich okolicznych myśliwych, lecz nie chodzi o to, by zabić zwierzę, lecz by je schwytać. Zniknięcie jaguara odkrył w niedzielę rano pracownik ogrodu, który przyszedł nakarmić drapieżnika. Nie wiadomo dokładnie kiedy jaguar zdołał się wymknąć z widocznie nie bardzo szczelnej zagrody. Potrafił jednak zepsuć niedzielne plany mieszkańców Łowecza, którzy masowo zrezygnowali ze spacerów” – czytamy w depeszy PAP.

Być może w chwili, w której użytkownicy portalu czytają ten tekst, Alonso został już schwytany lub zastrzelony. Wezwano bowiem ekipy policji i odziały obrony cywilnej, a mer Miłczo Kazandżijew zaapelował do wszystkich myśliwych w mieście, by przyłączyli się do poszukiwania siedmioletniego drapieżnika.

“Zwierzę nazwano tak na cześć słynnego hiszpańskiego kierowcy Formuły 1 Fernando Alonso; jaguar jest objęty specjalną opieką mera, który dopłacał do wyżywienia i leków dla zwierzęcia. Alonso ma być zastrzelony tylko w przypadku skrajnej konieczności. Celem ścigających jest oddanie zwierzęcia do ogrodu zoologicznego, drugiego w Bułgarii pod względem wielkości po sofijskim” – napisała Polska Agencja Prasowa.

Z ostatniej chwili: Po blisko sześciu godzinach poszukiwania przez ponad 50 ludzi uzbrojonych w naboje ze środkami nasennymi i ostrą amunicję myśliwi zastrzelili jaguara; plan uśpienia go albo zagonienia z powrotem do klatki nie powiódł się.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter