Huragan zniszczył polską misję na Jamajce. Potrzebna pilna pomoc

W Maggotty na Jamajce trwa walka o odbudowę po huraganie Melissa. Polska misja, która od lat daje ludziom nadzieję, dziś sama jej potrzebuje. O dramatycznej skali zniszczeń i pilnej potrzebie pomocy mówi w rozmowie z Vatican News ks. Łukasz Zygmunt, dyrektor Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej, które od wielu lat prowadzi misję na Jamajce.

File65673f32c8f51author202311290840
Vatican News
19 listopada, 2025
Misja na jamajce

Pierwsi wolontariusze wśród zniszczeń

Dwaj wolontariusze z diecezji kieleckiej – pan Sylwester i pan Gabriel – dotarli na Jamajkę, by rozpocząć prace przy odbudowie misji Świętego Ducha w Maggotty. Ich miesięczny pobyt (13 listopada – 11 grudnia) jest odpowiedzią na dramatyczne apele misjonarzy.

Z błogosławieństwem bp. Jana Piotrowskiego i we współpracy z Misyjnym Dziełem Diecezji Kieleckiej podjęli natychmiastowe działania: zabezpieczają dachy, porządkują teren i wzmacniają najbardziej uszkodzone budynki. Huragan Melissa poważnie uszkodził szkołę, klinikę, pomieszczenia misyjne i zaplecze edukacyjne. Ocalał jedynie kościół. „Zniszczeniu uległy dachy, one wpadły do środka budynków i zniszczyły cały sprzęt” – relacjonuje ks. Zygmunt. Jak dodaje, zalane zostały również książki i wyposażenie.

25 lat misji – 25 lat nadziei

Misja w Maggotty od ponad ćwierćwiecza jest miejscem, gdzie Ewangelia spotyka codzienność najuboższych. Mała wspólnota ośmiu wiernych stała się dziś kilkusetosobową parafią Ducha Świętego. Oprócz posługi duszpasterskiej misjonarze prowadzą programy edukacyjne, zawodowe i społeczne, pomagają rodzinom, budują domy i wspierają chorych.

Posługują tam ksiądz diecezji kieleckiej Marek Bzinkowski, świecka misjonarka Marta Socha i siostry sercanki. Centrum działalności jest ośrodek zdrowia prowadzony przez siostry sercanki, który przekształcił się w nowoczesną klinikę. Korzysta z niej ponad 14 tys. pacjentów rocznie. To tu trafiają nie tylko mieszkańcy Maggotty, ale także osoby z odległych wiosek.

Nieść nadzieję

Po huraganie Melissa wiele miejscowości zostało odciętych od pomocy. Brakuje prądu, wody i żywności. Drogi są zerwane, drzewa powalone, pola zniszczone.

„Są puste pola, puste drzewa, bez żadnego listka, bo wszystko zostało zniszczone. W wielu sercach jest ta wielka pustka, ale też ta nadzieja, że chrześcijanie, że katolicy, nasi misjonarze, ale też ci, którzy mieszkają daleko, tak jak my w Kielcach, w Polsce czy w innych częściach świata, nie jesteśmy obojętni” – podkreśla ks. Łukasz Zygmunt.

Pomoc dla Jamajki

Rozmówca Vatican News podkreśla, że diecezja kielecka już przekazała pomoc finansową w wysokości 25 tysięcy dolarów i prowadzi stałą zbiórkę. Wpłaty na wsparcie odbudowy polskiej misji na Jamajce można kierować na konto Misyjnego Dzieła Diecezji Kieleckiej z dopiskiem „Jamajka”. „Jestem bardzo wdzięczny za każde wsparcie, bo każda najmniejsza ofiara jest dla nas dzisiaj bardzo istotna” – mówi ks. Zygmunt.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter