Wywołaną zakażeniem koronawirusem SARS-Cov-2 chorobę COVID-19 sporo osób przechodzi dosyć łagodnie, ale mogą oni być źródłem zakażenia dla innych. Z myślą o takich przypadkach wojewodowie i dyrektorzy oddziałów wojewódzkich oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia tworzą izolatoria. Przeznaczone mogą być na nie wskazane przez tych pierwszych hotele, hostele, akademiki i sanatoria.
Kierowane będą do nich osoby chore na infekcję COVID-19 o łagodnym przebiegu niewymagające leczenia w szpitalu, a także takie, u których podejrzewa się zachorowanie (zostały skierowane przez lekarza do leczenia lub diagnostyki laboratoryjnej w kierunku wirusa SARS-CoV-2 w izolacji poza szpitalem), jak również mogące przechodzić kwarantannę w domu, ale ze względu na ewentualność zakażenia bliskich z grupy podwyższonego ryzyka (np. ludzie starsi i z obniżoną odpornością), nie powinny w nim przebywać.
Pacjenci będą mieć w izolatorium zapewnione: osobny pokój z łazienką, opiekę medyczną na miejscu, łączność telefoniczną z personelem medycznym, trzy posiłki dziennie. Ich stan zdrowia będzie monitorowany, przynajmniej dwa razy dziennie ma go kontrolować pielęgniarka. Nad izolowanymi opiekę obejmą lekarze wizytując ich na miejscu oraz udzielając teleporad. Pobierane będą również wymazy do badań na obecność koronawirusa.
Opuszczenie izolatorium będzie możliwe wyłącznie na podstawie wypisu po uzyskaniu dwukrotnego wyniku ujemnego testów diagnostycznych. Pomieszczenia zajmowane przez pacjentów zostaną szczegółowo dezynfekowane i przygotowane na przyjęcie nowych osób.
Wszelkie związane z tym koszty pokryje Narodowy Fundusz Zdrowia.










