Sama homocysteina nie jest ani trucizną, ani chorobą. Powstaje naturalnie w każdej komórce. Problem zaczyna się wtedy, gdy organizm nie potrafi jej wystarczająco sprawnie przetworzyć i jej poziom we krwi zaczyna wzrastać.
Podwyższona homocysteina może być cichym sygnałem zaburzeń metabolicznych. Jej zwiększone wartości obserwuje się częściej u osób z chorobami układu sercowo-naczyniowego, zaburzeniami krążenia, zakrzepami, udarami, pogorszeniem funkcji poznawczych, niedoborem witaminy B12 i folianu oraz przy osłabionej pracy nerek. Nie oznacza to oczywiście, że homocysteina jest jedyną przyczyną tych problemów. Może jednak stanowić istotny element układanki, szczególnie gdy występują również wysokie ciśnienie, cukrzyca, palenie papierosów, nadwaga lub nieprawidłowy poziom cholesterolu.
Nadmierna ilość homocysteiny może niekorzystnie oddziaływać na śródbłonek, czyli delikatną warstwę wyściełającą wnętrze naczyń krwionośnych. Może sprzyjać stresowi oksydacyjnemu, wpływać na elastyczność naczyń oraz zaburzać równowagę procesów krzepnięcia. Wyobraźmy sobie naczynia jako sieć autostrad. Gdy ich nawierzchnia jest gładka, ruch odbywa się sprawnie. Jeżeli jednak pojawiają się drobne uszkodzenia, z czasem mogą narastać trudności. Organizm, podobnie jak dobry kierowca, potrzebuje więc nie tylko paliwa, ale także sprawnej obsługi technicznej.
Aby zrozumieć znaczenie homocysteiny, trzeba zajrzeć do cyklu metioninowego. Metionina jest przekształcana w S-adenozylometioninę, czyli SAM – jednego z najważniejszych dawców grup metylowych. Metylacja uczestniczy między innymi w regulacji aktywności genów, syntezie DNA, produkcji neuroprzekaźników, metabolizmie hormonów oraz funkcjonowaniu błon komórkowych.
Po wykonaniu swojej pracy SAM przechodzi w homocysteinę. Organizm powinien następnie skierować ją jedną z dwóch dróg. Może ponownie przekształcić ją w metioninę albo wykorzystać do powstawania cysteiny, z której organizm może tworzyć glutation – ważny element naturalnej ochrony antyoksydacyjnej.
Do prawidłowego przebiegu tych reakcji potrzebne są odpowiednie składniki odżywcze. Właśnie na tej wiedzy biochemicznej opiera się preparat Methyl-Action firmy Protocol for Life Balance.
Formuła zawiera aktywne postacie witamin z grupy B: witaminę B2 jako ryboflawino-5-fosforan, witaminę B6 jako P-5-P, aktywny folian 5-MTHF Quatrefolic®, witaminę B12 jako metylokobalaminę oraz trimetyloglicynę, czyli TMG.
Każdy składnik ma precyzyjnie określoną funkcję. Witamina B2 wspiera enzymy uczestniczące w przemianach folianu. Folian i witamina B12 pomagają w prawidłowej remetylacji homocysteiny do metioniny. Witamina B6 uczestniczy w szlaku prowadzącym w kierunku cysteiny, natomiast TMG dostarcza grup metylowych w alternatywnej drodze przemiany homocysteiny.
Dzięki takiemu zestawieniu Methyl-Action wspiera prawidłowe procesy metylacji, metabolizm homocysteiny, funkcjonowanie układu nerwowego oraz prawidłowy metabolizm energetyczny. To nie jest przypadkowa mieszanka witamin, lecz przemyślana kompozycja składników działających na różnych etapach tego samego procesu biochemicznego.
Preparat nie zastępuje jednak badań. Przy podwyższonej homocysteinie warto skontrolować poziom witaminy B12, folianu, kwasu metylomalonowego, morfologię, kreatyninę, eGFR oraz TSH. Należy również uwzględnić dietę, funkcję nerek i stosowane leki.
Homocysteina nie boli, nie powoduje gorączki i nie wysyła powiadomień na telefon. Może jednak dyskretnie informować, że organizm potrzebuje większego wsparcia. Methyl-Action dostarcza aktywnych składników uczestniczących w przemianach, które każdego dnia pomagają utrzymać metaboliczny porządek. A w biochemii, podobnie jak w życiu, porządek zdecydowanie ułatwia funkcjonowanie.
Oświadczenia dotyczące suplementu nie zostały ocenione przez FDA. Produkt nie jest przeznaczony do diagnozowania, leczenia, wyleczenia ani zapobiegania jakiejkolwiek chorobie.












