W Babilonii w czasach starożytnych
W Babilonii urządzenia wiatrowe często były rzecz jasna zasilane siłą wiatru. Najczęściej wykorzystywano je do osuszania bagien i trzęsawisk. W innych miejscach Europy, siłę wiatru wykorzystywano do nawodnień terenu. W dobie osiemnastowiecznej pojawiły wiatraki 4-skrzydłowe, gdzie silnik wiatrowy znalazł zastosowanie w młynach prochowych. Największa moc wiatru, wykorzystywana była do siłowni wiatrowych, których najwięcej było w Holandii i Danii. Do Holandii na początku XIX wieku, przybywało wielu Polaków szukających pracy. Najczęściej zatrudniani byli oni w pracy w wiatrakach. W Polsce był to okres zaborów, a na południu kraju zajętego przez zabór austriacki, panowała wszechpotężna bieda i głód. Polacy pracowali w istniejących już wiatrakach lub przy ich konstruowaniu. Jak nam jest wiadomo, Polacy już wtedy uchodzili za doskonalych pracowników o umysłach inżynierskich. Redakcja “Dziennika Polonijnego” będąc na wycieczce w Amsterdamie, miała okazję zobaczyć wiatrak skonstruowany przez Polaków, noszący po dziś dzień nazwę “Wiatraka Polskiego”.
Turbiny wiatrowe
Polacy pracujący też w czasie wojny w innuch krajach Europy, otrafili skonstruować turbiny wiatrowe. W Polsce zaistaniała taka turbina wiatrakowa, a nosi ona nazwę koźlaka. Konstrukcja jego polegała na zastosowaniu budynku słupowo-szkieletowego, który był oszalowany deskami z zaprawą murarską w środku. Jego trójspadowy dach, kryto specjalnymi dranicami. Wiatrak taki posiadał młynek żarnowy oraz “babskie kiece”, to znaczy śmigła wiatrowe. Czworoboczne przyciesie wiatrakowe, obracały się ślizgowo na unieruchomionych słupach- przyciesiach.
Taka właśnie konstrukcja wiatraków opracowana była przez polskich pracowników w dobie XX wieku. “Dziennik Polonijny” polski wiatrak, miał okazję zobaczyć w Amsterdamie.











