Michał Grochowski, tytułowy Grochu, postanawia opuścić rodzinną Warszawę i życie w Europie – krainie dobrobytu, w której ludzie mają wszystko i jednocześnie nie potrafią być szczęśliwi. – Zasuwanie i zarabianie. Do czego nas to doprowadzi? – pyta bohater, obserwując łagodne fale rozbijające się o brzeg filipińskiej wyspy. Podkreśla również, że nie ucieka, a tylko szuka innego sposobu na życie.
Nowa codzienność wśród prostych, biednych ludzi nie jest jednak sielanką. Śmiałemu podróżnikowi dopiero z czasem przyszło się dostosować do zwyczajów Filipińczyków – ich kultury i specyficznej religijności, która łączy elementy wyznania chrześcijańskiego i szamanizmu. Mimo to, dopiero w tym miejscu udało mu się pierwszy raz osiągnąć stan, który trudno opisać słowami – głęboki spokój nazywany nirwaną.
.jpg)
Autorzy dokumentu “Historia Grochu” nie kreślą przed widzem wizji filipińskiej wyspy jako krainy wiecznej szczęśliwości. Piękno krajobrazów kontrastuje z wszechobecną biedą. Mieszkańcom nigdy jednak nie brakuje pieniędzy na alkohol i papierosy, które są najtańszym towarem na wyspie. To również nędza jest przyczyną prostytucji wśród miejscowych kobiet. Jednocześnie zabobony tubylców bywają barierą nie do pokonania dla osoby z zewnątrz. Co spotkało jeszcze Grocha na wyspie? Przekonają się Państwo, oglądając ITVN!











