Odpowiedzialna za wypłacanie odszkodowań hodowcom RDOŚ do tej pory pokrywała straty z własnego budżetu. Po wyczerpaniu środków wystąpiła do ministra finansów o zarezerwowanie kwot niezbędnych na pokrycie powstałych szkód. Według zapewnień resortu pieniądze mają wpłynąć na jej konto do końca września.
W Małopolsce do ataków drapieżników na zwierzęta hodowlane (głównie owce) dochodziło najczęściej na Podhalu, gdzie zgodnie z tradycją sezon pasterski trwa do końca września.
Zdaniem Kazimierza Furczonia, bacy z Podhala, wzmożone ataki wilków są związane z tępieniem tych drapieżników u naszych południowych sąsiadów.
– Odstrzały na Słowacji spowodowały przemieszczenie się wilków do nas – powiedział dziennikarzowi PAP.
Jak podaje organizacja ekologiczna WWF, na terenie Polski żyje około 600 wilków.
– Nie powinno się ich odstrzeliwać. To nie są zwierzęta, które zagrażają człowiekowi – twierdzi Paweł Średziński z WWF Polska.
Jego zdaniem najlepszą ochroną stad owiec przed wilkami są owczarki podhalańskie oraz stosowanie elektrycznych pastuchów.
PAP przypomina, że wilk jest w Polsce gatunkiem chronionym. Najwięcej tych zwierząt żyje w województwach podkarpackim, małopolskim, podlaskim a w niewielkiej liczbie na terenie innych. Główną ostoją wilków są Karpaty i Pogórze Karpackie.
Jerzy Bukowski











