W symbolicznych miejscach, m.in. przy bramie z napisem “Arbeit macht frei”, przy rampie wyładowczej, obok ruin jednej z komór gazowych, na placu apelowym w dawnym Auschwitz I oraz w obozach męskim i kobiecym można ich posłuchać wykorzystując do tego telefon komórkowy, smartfon lub tablet z możliwością odczytywania tzw. QR kodów.
– W dobie, w której zaczyna nam przenikliwie brakować ostatnich świadków dramatu Auschwitz, podjęliśmy próbę włączenia ich nagrań w doświadczenie autentyzmu Miejsca Pamięci. To współgranie ich słów z pozostałościami poobozowymi może w pełni pozwolić nowym pokoleniom uzmysłowić sobie realność tego, co niemieccy naziści wyrządzili tak wielkiej liczbie niewinnych osób, europejskim Żydom, a także Polakom, Romom, jeńcom sowieckich i wielu innym ludziom – powiedział PAP dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr M.A. Cywiński.
Paweł Sawicki z biura prasowego Muzeum wyjaśnił dziennikarzowi PAP, że wykorzystane zostały relacje kilkunastu więźniów: Polaków i Żydów.
– Relacje dostępne są w językach polskim, angielskim i francuskim. Można je oglądać na każdym urządzeniu mobilnym z dostępem do internetu. Na terenie Miejsca Pamięci uruchomiona została specjalna bezpłatna sieć WiFi (QR_MEMORIAL), która daje możliwość dostępu do stron z wybranymi relacjami – dodał.
“Inicjatorem projektu jest Unia Deportowanych do Auschwitz. Powstał dzięki współpracy Muzeum oraz instytucji, które mają w swoich archiwach relacje byłych więźniów Auschwitz, m.in. Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie i Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.










