Zdaniem SO stan wojenny nielegalnie wprowadził 13 grudnia 1981 roku ten właśnie przestępczy związek w celu likwidacji Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego “Solidarność”, zachowania ustroju komunistycznego oraz osobistych pozycji we władzach PRL.
89-letniego dzisiaj Kiszczaka skazano wówczas – z oskarżenia pionu prokuratorskiego Instytutu Pamięci Narodowej – na dwa lata więzienia w zawieszeniu. Rok później SA zawiesił badanie apelacji Kiszczaka z powodu złego stanu jego zdrowia, ale w 2014 roku SA – na wniosek IPN – zlecił jego ponowne badania lekarskie, o czym już tutaj pisałem. Biegli z zakresu medycyny uznali, że stan zdrowia podsądnego umożliwia dalsze prowadzenie procesu odwoławczego.
Prokuratorzy Instytutu chcieli utrzymania wyroku skazującego z 2012 roku z dodaniem, że Kiszczak popełnił zbrodnię przeciwko ludzkości, z czym nie zgodził się Sąd Apelacyjny w Warszawie.
Logicznym następstwem wydania prawomocnego wyroku powinno być zdegradowanie gen. Czesława Kiszczaka do stopnia szeregowca, czego od dawna domaga się Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.










