“W geście wdzięczności za dostarczone produkty, odzież i medykamenty mieszkańcy wsi Rassypnoje przekazali mieszkańcom Jejska fragment malezyjskiego Boeinga-777, który spadł nad rejonem Szachtiorskim w lipcu ubiegłego roku” – czytamy w artykule cytowanej przez Kresy24 rosyjskiej gazety “Sowiet Priazowja”.
Minister spraw zagranicznych Holandii Bert Koenders nazwał ten pomysł “krzywdzącym, obraźliwym i absolutnie niedopuszczalnym”, zapowiadając zwrócenie się o wyjaśnienia tej sprawy do władz rosyjskich. Tego samego zdania są deputowani rządzącej w Holandii partii VVD.
– “Eksponowanie zestrzelonego Boeinga spotkało się z jednoznacznym potępieniem ze strony przedstawicieli krajów, których obywatele zginęli na pokładzie tej maszyny” – powiedział Koenders holenderskiej gazecie “De Telegraaf”.
Do zestrzelenia lecącego z Amsterdamu do Kuala Lumpur Boeinga-777 linii Malaysia Airlines doszło 17 lipca 2014 roku w obwodzie donieckim na Ukrainie, około 40 kilometrów od granicy rosyjskiej. Na jego pokładzie było 283 pasażerów (w tym 80 dzieci) i 15 członków załogi. Wszyscy zginęli. 196 ofiar było obywatelami Holandii.
Jest niemal pewne, że samolot został trafiony rosyjskim pociskiem ziemia-powietrze typu “Buk”.











