Fontanny pełne ludzi

Czy w upalne dni lata można ochłodzić się, wchodząc na chwilę do miejskiej fontanny?

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
18 sierpnia, 2008
Post thumbnail default dark

Władze Krakowa udzieliły pozytywnej odpowiedzi na to pytanie. Rzeczniczka Straży Miejskiej stwierdziła, że nie ma żadnych przepisów, zabraniających wchodzenia do fontann i innych oczek wodnych pod warunkiem odpowiedniego zachowywania się w nich.

No właśnie! Tu rodzi się problem. Jak precyzyjnie rozróżnić bowiem dozwoloną kąpiel w celu zminimalizowania dojmujących skutków wysokiej temperatury od używania publicznej fontanny tudzież sadzawki do zmywania z siebie brudu i prania garderoby przez odstręczających wyglądem i zapachem miejskich kloszardów?

Niejeden raz byłem świadkiem takich dość odrażających wydarzeń w centrum Krakowa, w którym z roku na rok przybywa fontann (często pięknych). Wiem, że może to zabrzmieć niezbyt poprawnie politycznie, ale jako wannę i pralkę wykorzystują te darmowe źródła wody – oprócz osób bezdomnych – głównie Romowie. Niekiedy całe rodziny wskakują do nich i przy użyciu mydła oraz proszku do prania urządzają na oczach nie kryjących zażenowania i obrzydzenia przechodniów wielominutowe oblucje.

O ile widok człowieka dyskretnie schładzającego górne i dolne kończyny oraz twarz wodą z fontanny nie jest niczym nagannym, o tyle wchodzenie do miejskich fontann w zgoła innych celach nie wydaje się zachowaniem, wobec którego stróże porządku publicznego powinni przechodzić obojętnie.

Czy krakowskiej Straży Miejskiej wystarczy determinacji, aby skutecznie zapobiegać takim obrażającym moralność i dobre obyczaje zachowaniom, skoro nie wolno jej zakazywać nikomu wskakiwania do fontann?

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter