FEL bada fragmenty wraku ze Smoleńska

Brytyjskie Forensic Explosives Laboratory w Kent potwierdziło w oświadczeniu przesłanym Polskiej Agencji Prasowej, że otrzymało próbki prezydenckiego Tupolewa 154-M, który 10 kwietnia 2010 roku rozbił się w Smoleńsku i planuje zakończenie ich analizy w ciągu sześciu miesięcy.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
2 czerwca, 2017
Post thumbnail default dark

Jest to zwyczajowy okres potrzebny do przeprowadzenia pełnej analizy fragmentów wraku pod kątem ewentualnej obecności materiałów wybuchowych.

“Pytani w lutym br. o szczegóły kontraktu rzecznicy FEL podkreślili, że analiza przekazanego materiału zostanie przeprowadzona na zamówienie polskiego rządu na mocy komercyjnej umowy podpisanej w grudniu ubiegłego roku” – czytamy w depeszy PAP.

Brytyjska placówka jest uznanym na całym świecie centrum niezależnej analizy śledczej materiałów wybuchowych .
Jak zaznaczono w oświadczeniu, eksperci FEL “nie wydadzą żadnego komentarza na temat przyczyn katastrofy, opinii lub interpretacji wyników badania”.

“W kwietniu br. prokuratorzy prowadzący śledztwo ujawnili, że laboratoria z Włoch, Hiszpanii oraz dwa z Wielkiej Brytanii zbadają próbki z ciał ekshumowanych oraz z wraku Tu-154 na obecność pozostałości materiałów wybuchowych. Zapowiedziano wtedy, że pierwsze próbki zostaną przekazane do badań w maju. Będą one przesyłane za granicę w pakietach po kilkadziesiąt próbek; badanie pakietu będzie trwało kilka miesięcy. Według prokuratury umiędzynarodowienie tych badań jest spowodowane wątpliwościami co do opinii Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji, którego biegli nie znaleźli śladów po wybuchu” – napisała PAP.

W 2012 roku “Rzeczpospolita” podała, że śledczy znaleźli na wraku samolotu ślady trotylu i nitrogliceryny, co Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie tłumaczyła tym, że wyświetlenie się napisu TNT na detektorze używanym przez ekspertów podczas pobierania próbek z wraku nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem obecności trotylu.

“W czerwcu 2013 r. WPO ogłosiła, że ze sprawozdania biegłych Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji wynika, iż w próbkach nie stwierdzono <obecności pozostałości materiałów wybuchowych lub produktów ich degradacji>. 4 kwietnia 2016 r. Prokuratura Krajowa przejęła od zlikwidowanej wtedy Wojskowej Prokuratury Okręgowej śledztwo w sprawie katastrofy Tu-154 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku” – czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter