Oczekuję jednak równie stanowczej postawy organów państwa wobec organizatorów lewicowych wieców, odbywających się bez najmniejszych problemów np. z okazji wciąż czczonej przez – odcinający się podobno od komunistycznych tradycji – Sojusz Lewicy Demokratycznej rocznicy ogłoszenia Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Dlaczego w ogóle wydaje im się zgodę na zgromadzenia, których jawnym celem jest łamanie Konstytucji RP i obowiązującego w Polsce prawa?
Artykuł 13 ustawy zasadniczej wyraźnie zakazuje przecież istnienia partii i organizacji publicznie obnoszących się z pochwałami totalitarnych ideologii, traktując komunizm na równi z faszyzmem. Także w kodeksie karnym są paragrafy, pozwalające ścigać i karać czcicieli zbrodniczych systemów politycznych.
Skoro prawne konsekwencje grożą dzisiaj Obozowi Narodowo-Radykalnemu, to wolno się chyba spodziewać podobnie energicznych działań państwa w stosunku do tych partii i organizacji, które bezkarnie wiecują pod pomnikiem Karola Świerczewskiego – “Waltera” – jednego z największych sowieckich zbrodniarzy albo urządzają fety w rocznicę 22 lipca 1944 roku, kpiąc sobie w żywe oczy z narodowych imponderabiliów.
Jerzy Bukowski












