Zgodnie z unijnymi przepisami będzie ją można wytwarzać jedynie na terenie naszego kraju, przede wszystkim pod Tatrami. Za próbę wprowadzania do handlu podróbek grozić będą kary finansowe.
“- Dodatkowo redykołkę będzie można robić w niektórych górskich gminach województwa śląskiego. Wśród miejscowości, które mają takie prawo, jest również kilka z powiatu suskiego, limanowskiego i nowosądeckiego” – powiedział “Polsce-Gazecie Krakowskiej” Jan Janczy, dyrektor Regionalnego Związku Hodowców Owiec i Kóz w Nowym Targu.
“Redykołka jest bardzo starym wyrobem pasterzy wołoskich. Wytwarza się ją z resztek sera, które pozostają w trakcie przygotowywania oscypka. Serki te mogą ważyć do 300 gramów i mają kształt zwierzątka, serduszka lub wrzeciona” – wyjaśniła tajemnicę góralskiego smakołyku “P-GK”.
Ten ser nie jest z pewnością tak popularny jak oscypek, bryndza i bunc (również oczekujący na europejski patent), ale warto go spróbować.
Jerzy Bukowski











