Esemesowi naciągacze

Jak to trzeba uważać korzystając z telefonów komórkowych!

File5e40ac4024fdaauthor202002092005
Jerzy Bukowski
6 lutego, 2018
Post thumbnail default dark

Onet poinformował, że policja od kilku miesięcy systematycznie rozpracowuje szajkę esemesowych oszustów działających m.in. w Toruniu, Białym Dunajcu, Warszawie, Gdańsku. Ustalono około 250 tysięcy numerów, z których wysyłano wiadomości. Jeden z naciągaczy jest już oskarżony o wyłudzenie ponad 1 300 000 złotych przy pomocy usługi SMS Premium.

– Mężczyzna od połowy 2016 roku, administrując stworzonym przez siebie serwisem internetowym, organizował fikcyjne konkursy i promocje. Wykorzystywał np. znaki towarowe znanych firm, oferując markową odzież, czy bony na zakupy do znanych sklepów sieciowych. Oczywiście, w żadnym z tych przypadków na zwycięzcę nie czekała nagroda – powiedział portalowi mówi rzecznik małopolskiej policji młodszy inspektor Sebastian Gleń.

“By <wygrać> wystarczyło odesłać zwrotnego SMS-a, za bagatela 30,75 zł. Sprawca wyłudzał także pieniądze poprzez SMS-y na pomoc w budowie placu zabaw dla dzieci. W sumie wyłudził prawie 1 mln. 315 tys. złotych. Kilka dni temu 24-latek usłyszał zarzuty oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. 15 listopada decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące” – czytamy w Onecie.

Policja od dawna przestrzega, aby nie dawać się nabierać na łatwe wygranie znacznych kwot pieniężnych lub cennych przedmiotów w esemesowych konkursach i nie odpowiadać na zaproszenia do udziału w nich lub w inicjatywach charytatywnych, jeżeli nie jest się pewnym kto do nas pisze lub dzwoni. Naiwnych jednak nie sieją, a nie każdy telefoniczny oszust zostaje namierzony i ukarany.

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Post
Filter