Esbek skazany za psychiczne znęcanie się

Wyrok jest wprawdzie nieprawomocny, ale i tak sprawił wiele satysfakcji nie tylko krakowskim opozycjonistom z czasów PRL, którzy uważają go za dobry prognostyk na przyszłość w zakresie rozliczania funkcjonariuszy komunistycznego aparatu terroru i ucisku.

Glos polonii w usa
Głos Polonii w USA
23 listopada, 2008
Post thumbnail default dark

Na półtora roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i 5 tysięcy złotych grzywny skazany został były wiceszef Służby Bezpieczeństwa w Krakowie Kazimierz K. Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia uznał go winnym fizycznego i psychicznego znęcania się nad zatrzymanymi w 1982 roku członkami podziemnej “Solidarności”.

O Kazimierzu K. głośno zrobiło się w styczniu 2006 roku, kiedy do tajnej współpracy z SB w latach 1982-88 przyznał się jeden z najbardziej znanych i szanowanych działaczy nowohuckich struktur ostro ściganej oraz głęboko penetrowanej przez bezpiekę “Solidarności” – Stanisław Filosek. Wyznając ze łzami w oczach swoje dawne winy podczas konferencji prasowej, szczegółowo opowiedział wówczas o metodach, jakich użył do zwerbowania go Kazimierz K. Funkcjonariusz groził mu pozbawieniem życia, wyzywał go, szantażował zrobieniem krzywdy jego rodzinie.

Ujawnienie się Filoska było odpowiedzią na apel czołowych działaczy małopolskiej “Solidarności” z lat 80.: Jana Ciesielskiego, Mieczysława Gila, Stanisława Handzlika i Edwarda Nowaka, którzy po zapoznaniu się z materiałami IPN na temat inwigilacji ich środowiska przez SB, wezwali byłych tajnych współpracowników do opisania mechanizmów, okoliczności i motywów swojej haniebnej działalności sprzed 1989 roku.

Na skutek doniesienia Filoska prokuratorzy Krakowskiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej oskarżyli Kazimierza K. o to, że od 1982 do 1986 roku, będąc funkcjonariuszem państwa komunistycznego, przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, iż “groźbą oraz wyzywaniem wulgarnymi słowami” zmusił działacza “Solidarności” do podjęcia współpracy w charakterze tajnego współpracownika o pseudonimie “Kałamarz”, działając w ten sposób na szkodę interesu publicznego i prywatnego.

Były esbek został oskarżony również o to, że przekroczył swoje uprawnienia, kiedy uczestnicząc w 1982 roku w przesłuchaniach Stanisława Handzlika, Edwarda Nowaka i Mieczysława Gila stosował represje w postaci fizycznego i psychicznego znęcania się nad nimi, prowadząc długotrwałe, wielogodzinne przesłuchania, również w porze nocnej. Uniemożliwiał im także spożycie posiłku oraz pozbawiał snu, wyzywał wulgarnymi słowami i wypowiadał groźby pod ich adresem. Robił to w celu zmuszenia ich do złożenia określonej treści wyjaśnień, działając w ten sposób na szkodę interesu publicznego i prywatnego – można było przeczytać w akcie oskarżenia.

Kolejny zarzut dotyczył postępowania Kazimierza K. podczas śledztwa przeciw Janowi Ciesielskiemu w latach 1983-1985. Zdaniem prokuratorów IPN przekroczył on wtedy swoje uprawnienia, wyzywając i grożąc działaczowi, by zmusić go do wyjaśnień.

67-letni obecnie Kazimierz K. w śledztwie nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. W wyjaśnieniach przed sądem stwierdził m.in., że nigdy nie zmuszał Filoska ani do podjęcia, ani do kontynuowania współpracy z SB. Podnosił też, że działacz ten został pozyskany w innym wydziale, niż ten, w którym on pracował i w innym czasie.

Sąd uznał, że Kazimierz K. jako funkcjonariusz państwa komunistycznego znęcał się fizycznie i psychicznie nad zatrzymanymi opozycjonistami, ale nie było to drastyczne. Sprawę “złamania” opozycjonisty uznał za występek, umarzając jednak postępowanie w sprawie postawionego oskarżonemu przez IPN zarzutu przekroczenia uprawnień i zwerbowania pod przymusem oraz groźbami tajnego współpracownika na mocy amnestii z 1989 roku.

Ponieważ wyrok jest nieprawomocny, czeka nas prawdopodobnie postępowanie w drugiej instancji. Ale już samo wydanie wyroku skazującego w sprawie psychicznego znęcania się esbeka nad działaczem antykomunistycznej opozycji jest ważnym i precedensowym wydarzeniem.

Jerzy Bukowski

Newsletter Dziennika Polonijnego

Zostaw pierwszy komentarz

Głos Polonii w USA – Beata

Głos Polonii w USA

New York, NY
  • Zweryfikowany
  • EN
    EN
  • PL
    PL
Profil firmy
Post
Filter